Wrz 01 2008

koniec

Published by at 19:09 under Bez kategorii

KONIEC WAKACJI

 

 słońce

Tak oto dziś było rozpoczecie roku szkolnego. Tragedia. Bylam załamana, ale okazało się, że chodzę do klasy z 4 znajomymi osobami. Szkoła jest mała i nawet całkiem całkiem.

 

duch

 

Tęsknię za wakacjami i pragnę znowu zobaczyć moją sympatię.serce Szaszkenka sercei brygadę JOKEas, Olę.Paaa. Tęsknota mnie boli, lecz muszę być dzielna. Muszę stawić czoła swoim lęką i obawą. Muszę prejechać przez tę wyboistą drogę, bo na końcu czeka nagroda. Razem przejdziemy przez męczarnie nazywaną SZKOŁA. Uda nam się, bo nie stracimy wiary.Wszystko kiedyś przeminie, a zanim się obejrzę znów będę siedziała nad Jamnem ze znajomymi. Wszystko będzie po staremu, nie mogę się tylko poddać. My wszyscy musimy być dzielni. Ty i ja, wszystko nam się uda!

PER ASPERA AD ASTRA

 

aaa

 

Koniec nadszedł już

Cóż z tym zrobić, cóż?

Trzeba się pogodzić

Smutką przeszkodzić

Iść przez trudy

zabić nudy

Wszystko nam się uda

Nie przeszkodzi nuda!

 

czary

 

podziękowania dla Angeli. Wiesz za co:)mrok

Wiersz napisany na szybkiego, beznadziejny

Możliwość komentowania koniec została wyłączona