Kwi 06 2009

STRZAŁY

Published by at 13:47 under Bez kategorii

W ŻYCIU – NIEMAL JAK NA WOJNIE. CZASEM NAWET SPOKOJNIE, JEDNAK TAK NAPRAWDĘ NIE WIADOMO, Z KTÓREJ STRONY PADNĄ STRZAŁY…

RESZTE DOPOWIEDZCIE SOBIE SAMI

 

     Nie mam dzisiaj zbyt ciekawego pomysłu na notkę, ale tak mi się pisać chce. Opowiem więc tak ogólnie co jest grane…

 

       Nie mam weny na wiersze. Od chyba pół roku nie napisałam żadnego wiersza. To pewnie chwilowe, pewnie w wakacje się odblokuję i napisze ich bardzo dużo. Nie mogę sie już doczekać wakacji. Znowu Mielno… Ehh…. ale mam zamiar w końcu przepłynąć łudką wikinga po Jamnie. Na razie tylko machałam ludzią na Wikingu. hahaha…. i zawsze mi odmachiwali:)

 

       Ja nie mogę, ale sie dzisiaj zdenerwowałam. POMOCY!! POMOCY!! POMOCY!!! POMOCY!!! Jutro na wszystkie lekcje przychodzi do naszej klasy mój wróg! Boże, Sokół mówiła, że ona jest głupia, wyzywa bez powodu itp. Ja jej osobiście nie znam, pisała mi kiedyś jakieś głupoty na gg. Moja mama jak to zobaczyła, to chciała ją dac do pedagoga, albo psychologa szkolnego, ale powstrzymała się. Dobrze, że mam jutro tylko 5 lekcji. Roman i Skrzat powiedziały, że mnie wesprzą. Mam ochotę nie iść jutro do szkoły… Ale co ja sie będe jakąś debilką przejmować. Z gorszymi dawałam sobie radę. Ehhh… Ale ze mnie taka trochę panikara jest, jeśli chodzi o innych ludzi:(

 

Możliwość komentowania STRZAŁY została wyłączona