Maj 12 2009

JEZIORO :)

Published by at 20:44 under Bez kategorii

PODOBNO DROGA DO DOMU PRZYJACIELA NIGDY NIE JEST ZA DŁUGA

 

      Nie miałam ostatnio czasu pisać. 9 sprawdzianów! Myślałam, że nie wyrobię. Ale poszły mi nawet dobrze. Jedynie geografia i historia tak średnio. Ale będzie dobrze. Musi być. 

      W piątek mamy dzień niezapominajki w szkole, czy jakoś tak. Jeśli każdy będzie miał kwiatka, to nie będziemy mieli kartkówek, odpytywanek i złych ocen. To dobrze, bo oddają sprawdziany z geografii:) W ogóle napisałam ostatnio bardzo (według Natalii i mamy) fajny wiersz.

 

     Byłam w sobotę z Natalią nad jeziorem Wyszebórz. Akurat pływało peno kijanek. Złapałyśmy trochę i dałyśmy pani od biologii, liczyłyśmy na dodatkową ocenę. Oczywiście potem odłożymy je w to samo miejsce. Szukałyśmy też skrzeku, ale znalazłyśmy jakieś glony okrężnicy, czy coś takiego. Ale myślałyśmy, że to skrzek:) Siedziałyśmy długo na pomoście, pisałyśmy wiersze i czytałyśmy je sobie. Potem napisałam jakieś głupoty na pomoście (z powodów tego, że nieporządane osoby wchodzą na tego bloga, nie ujawnię treści). Znalazłyśmy stary bunkier, ale tam nie weszłyśmy. Jutro jadę tam z Natalią i Łukaszem. 

 

       W ogóle ostatnio urządziłyśmy Łukaszowi super urodziny w Kaczogrodzie. Chyba mu się podobało. Dałyśmy mu kubek w kształcie czaszki, kartkę z życzeniami, parking narysowałyśmy na kamieniach i postawiłyśmy tam sztuczny helikopterek i samochodzik. W szkole mówił, że to chce (ale mu chodziło o prawdziwy helikopter:) I robiliśmy jeszcze wiele innych rzeczy. Opisałabym to wszystko, ale nie mam zbytnio czasu. Niedługo moje urodziny, już 19 maja!! Ale zbieg okoliczności: Ja mam urodziny we wtorek, Natalia też we wtorek i Łukasz też we wtorek:) Takie zbiegi zdarzają mi się ostatnio bardzo często.

 

A oto wiersz z pomostu:

W tą toń przebłysków leśnych pogodną

Gdzie pomost zagłębia się w otchłań wodną

Ja wtaczam się w drzew długie cienie

Słyszę jeziora bliskie mi westchnienie

Przedemną wodna pustka, błękitne wniebowzięcie

W palecie barw przyrody nagłe zaginięcie

W tafli odbicia zielone, jakby inne światy

Wokół cichej natury kolorowe kwiaty

Drzewa wpatrzone we mnie swych liści spojrzeniem

Wabią wzrok delikatnym, miłym szeleszczeniem

Chmury zaglądają w lustrzaną toń jeziora

Na odkrycie nieba nadeszła już pora

I tylko te drzewa i chmury świadkami były

Jak śmiercionośne fale ludzi twarze zakryły

I wciągnęły na dno, do krainy mroku

Tego jeziora, co mnie woła w każdym roku

I każdy kto tu przywędruje, winien myśleć o tych

Których zabrał zimnego westchnienia dotyk

 

 

Możliwość komentowania JEZIORO :) została wyłączona