Maj 20 2009

14 URODZINY ;-)

Published by at 17:45 under Bez kategorii

JAKKOLWIEK BY BYŁO: ZWRÓĆMY SWE TWARZE KU SŁOŃCU A CIEŃ ZOSTANIE W TYLE

        Tak oto od wczorajszej godziny 17:55 mam czternaście lat! Nie jest źle! Nie lubie urodzin, ale te były fajne. Dziewczyny z klasy obrzuciły mnie prezentami (dzięki!), dostałam książki i wielkiego misia. Myślałam, że o niczym więcej nie mogę marzyć. Ale się myliłam…

 

        Natalia i Łukasz coś planowali. Nie mogłam wiedzieć co. Ciągle gadali po kriomu na korytarzach i milkli, gdy się zbliżałam. I w dzień moich urodzin (19 maj) Natalia zaprosiła mnie do siebie. W szkole żartowałam sobie, że chcę, żeby na moje urodziny przyjechał Karolak i striptizer ( oczywiście żartowałam ). I wchodzę do Natalii. A tu Łukasz siedzi z gitarą, a na twarzy miał przyklejone zdjęcie Karolaka. Z komórki leciała muzyka "Anarchia". Natalia tańczyła z recznie robioną kukłą, która miała na głowie napisane "twój osobisty striptizer – stefan". W jednej chwili pojęłam, co robili, gdy znikali razem po lekcjach :). Miła niespodzianka. I dali mi dwie książki POLECAM. "Padlina" Jacka Soboty oreaz "Waleczna" Holly Black. Robiliśmy jeszcze wiele innych rzeczy – między innymi obrzed moich narodzin, oraz ślub z kukłą:)

    Znowu nie napisałam wiersza! Nie wiem, ostatnio nie pisze ich zbyt wiele. Pewnie w wakację to sie zmieni. No mam nadzieję.

       Chcę podziękować Wszystkim tym, którzy pamiętali o moich urodzinach. Ja cały rok pamiętałam o wszystkich urodzinach i zawsze starałam się przynieść czekoladę. Ale nie spodziewałam się, że inni zapamiętają o moich. I do tego coś mi przyniosą. Mówiłam, że nic nie chce, ale czy ktoś mnie słucha?! 😉 Ale to jesze nie koniec niespodzianek. Bo być może zapraszam w sobotę Łukasza, Natalię, Romana, Wróżkę Wruszkę, Sokoła i Bakterię na film "17 again" i pizzę. Moja mama nam to zaproponowała, bo miała wyrzuty, że przez dwa lata nie robiła mi urodzin.

      Przypominają mi sie 12 urodziny. W ten dzień wydałam moją książkę. Ehh… jak ten czas leci. Być może niebawem skończę dramatyczne losy Ewy i zabiorę sie za Ranchitę. Chociaż… po głowie chodzi mi Alan:) W następnej notce spodziewajcie sie moich nowych poglądów i przemyśleń:)

 

    

Możliwość komentowania 14 URODZINY ;-) została wyłączona